24 sierpnia 2014

BACK TO SCHOOL-powrót do szkoły z Dusiiiak #4- School essentials-szkolny niezbędnik

Dzisiaj przychodzę już z 3 postem z serii Back to school. Był już tag, wszystkie możliwe haule szkolne, no to teraz przyszedł czas na mój szkolny niezbędnik.Co raz bliżej do szkoły, pewnie zastanawiacie się jeszcze co kupić, albo co sprawdzi się w szkole. Może tym postem pomogę Wam z ustaleniem Waszych szkolnych niezbędników. Jak już pisałam w każdym poście, jeżeli robicie serię Back to school na swoim blogu, to podlinkujcie, z wielką przyjemnością poczytam. A teraz zabieram się za pokazanie Wam mojego niezbędnika.









Repetytoria to na pewno coś ważnego dla uczniów gimnazjum, a zwłaszcza dla trzecio gimnazjalistów. Te repetytoria przydawały mi się poprzednich klasach, ale w tym roku będą niezbędne. Ja swoje mam z wydawnictwa Greg, z przedmiotów: fizyka, matematyka, biologia,  j. angielski, geografia i j. polski. Szczerze je Wam polecam, jest dużo materiału i przydatnych do powtórzenia ćwiczeń.



Kolejnym szkolnym must have są kolorowe flamastry, zakreślacze i długopisy. Naprawdę podkreślanie najważniejszych rzeczy w zeszycie pomaga nam w nauce. Ja jestem wzrokowcem, więc bez koloru się nie obędzie.


Pukka Pad to moje odkrycie w te wakacje. Myślę, że będzie idealny, bo w jednym zeszycie pomieścimy 5 przedmioty. Jest lżejszy od 5 zeszytów i ślicznie wygląda. Na przekładnikach są jeszcze koperty, do który możemy włożyć jakieś luźne kartki lub notatki.


Teczka harmonijkowa to totalny niezbędnik dla mnie na nowy rok szkolny. W kwietniu piszę egzaminy i będę dostawała miliony kserówek, różnych notatek i będę musiała to jakoś posegregować, a najlepiej sprawdzi się do tego teczka harmonijkowa.


Wiadomo, że czasem w szkole mamy po 7-8 lekcji i na pewno po kilku godzinach czujemy się nieświeżo, żeby to zmienić, używam mgiełek. Mają śliczne zapachy i dobrze odświeżają na resztę dnia.


Szczotka to mój niezbędnik gdy mam rozpuszczone włosy, czyli często. Włosy się plątają, układają w inną stronę, więc bardzo potrzebna jest szczotka!


Żel antybakteryjny to dobra alternatywa dla wiecznie brakującego mydła w szkolnych łazienkach. Pierwszy raz będę go stosowała, ale myślę, że nie pożałuję tego zakupu.


Bibułki matujące to też coś, co mam pierwszy raz. Ale często po wfie miałam świecącą się skórę na twarzy i myślę, że w tym roku sprawdzą się bibułki.


Telefon to prawdopodobnie niezbędnik każdego z nas. Zawsze mogę sprawdzić sobie internet lub zapisać jakiś sprawdzian w kalendarzu.




Gdy wracam sama, na nogach do domu lubię słuchać muzyki, a najlepiej do tego sprawdza się Mp3.


I to byłoby na tyle moich moich szkolnych niezbędników na zbliżający się rok szkolny. Myślę, że Was czymś zainspirowałam lub pomogłam. A Wy jakich macie szkolnych niezbędników?

7 komentarzy:

  1. fajny back to school!
    lubie to!
    kurdde ja tesknie za szkołą
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    nie dodała sie twoja obserwacja ;c

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie czytac posty back to school. ;) Moim niezbędnikiem zdecydowanie jest szczotka i telefon.
    Obserwujemy? Jeśli tak to zacznij! <3
    http://najla-beauty-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz na blogach pojawia się dużo takich postów i szczerze mówiąc uwielbiam je czytać , więc twoje notka jest świetna : ) . Pozdrawiam i życzę miłego wieczorku ! + Obserwuje i zapraszam do mnie : lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże, jak ja nie chcę szkoły!
    Bardzo dobry post :)
    Obserwujemy?
    http://moja-wersja-amy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny back to school :)
    Ja też przeważnie noszę do szkoły szczotkę do włosów i jakąś mgiełkę

    Pozdrawiam~http://klauuuudiaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny post !
    Dziękuje za komentarz i zapraszam na nową notkę ♥
    fashion-madam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń