23 listopada 2014

Jak blog zmienia moje życie...



Hejka kochani :*
Jak Wam mija weekend? Mi dość nudno i z tego powodu narodził mi się pomysł to napisania tego postu. Jeszcze jutro lub we wtorek pojawi się OOTD, cieszy mnie to, że mam dość sporo pomysłów na posty.
Dziś chcę Wam troszkę powiedzieć co do mojego życia wnosi blog. Rzadko robię takie posty, więc myślę, że się Wam spodoba, zapraszam do czytania!

Pierwszą rzeczą jest na pewno, pomysły na wpisy, które pojawiają się w dość nietypowych sytuacjach i miejscach. Najczęściej pomysły rodzą mi się tuż przed snem, no i wtedy, gdy chcę już spać, muszę zapisać choćby tytuł posta, który chciałabym zrobić. Często na jakiś nie ciekawych lekcjach, gdy oglądamy film, lub po prostu nic nie robimy piszę je, aby nie tracić czasu w domu.

Kolejną rzeczą jest robienie wszystkiego pod bloga. Hmm zrobie ciasto... "poczekaj, jeszcze zdjęcie na bloga". Takie szczegóły też zmieniają życie, bo się do tego po prostu przyzwyczajamy.


Tak samo jest ze zdjęciami zakupów, nie rozpakuję czegoś albo nie poukładam do półek, bo trzeba pokazać na blogu :D


Też szukanie inspiracji jest bardzo ciekawa. Czasami inspiracją jest zdanie jakiejś piosenki lub nawet jakiś mały obrazek w gazecie. "Większymi" inspiracjami są filmiki na YT, często blogi właśnie tych vlogerek z YT, lub blogi moich"koleżanek" z bloga.

U mnie często jest tak, gdy nie prowadzę bloga przez jakiś, po prostu o tym nie myślę, nie myślę o postach, jakie chce zrobić, o zdjęciach, nawet o sprawdzaniu bloggera. A gdy minimalnie jestem nim zainteresowana, myślę cały czas o tym, co sie dzieje i co mam zrobić.
Myślę, że spodobał Wam się taki krótki, niedzielny post. Myślę, że będzie takich wiecej. Do następnego :*


A wy ile prowadzicie bloga? Wprowadza to coś do waszego życia? Skąd czerpiecie inspiracje?
Miłego popołudnia!

22 listopada 2014

Mini haul świąteczny part 1!



Hejka kochani :*
Jak Wam minął ten tydzień? Mi bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy. Ten weekend zaczyna się naprawdę ciekawie, bo nie mam nauki na poniedziałek, czyli słodkie leniuchowanie. Wczoraj byłam na zakupach, bo szukałam jakiejś spódnicy na andrzejkowy wieczór i znalazłam, na pewno pokażę ją Wam w OOTD, nie wiem czy akurat w tym OOTD andrzejkowym, ale postaram się. No ale oczywiście oprócz spódniczki, musiałam kupić jeszcze parę drobnostek. W sklepach panuje już wspaniała, świąteczna atmosfera, najbardziej urzekły mnie rzeczy w Empiku, piękne <3 Ja kupiłam parę rzeczy na moje DIY świąteczne, które na pewno zobaczycie. Z pewnością, jeszcze pojawi się kilka takich hauli, bo do świąt mamy miesiąc, a znając mnie, to kupie jeszcze masę rzeczy. A teraz zapraszam do oglądania!


Te papilotki kupiłam z myślą o blogu i o świątecznym gotowaniu, które pojawi się w grudniu na blogu. Empik 7,99


Nigdy nie spotkałam się z tymi naklejkami, są to naklejki po których możemy pisać kredą tak jak po tablicy.
Empik, 8,99 zł


Sama nie wiem po co kupiłam ten napis, może ze względu na swoją cene, w opakowaniu są dwa napisy, myślę, że wykorzystam to do DIY.
Sklep wszystko po 2,50.


Też rozglądałam się za takimi śnieżynkami, jednak nigdzie jeszcze takich nie ma, znalazłam i kupiłam 2 opakowania po 2 szt w pudełku.
Sklep wszystko po 2,50.


Świeczki dopełniają świąteczną atmosferę, jeszcze o takim zapachu, pieczone jabłko, kocham świeczki <3
Natura, 6,99 zł.

A Wy lubicie robić świąteczne zakupy? Jakie świeczki polecacie?
Miłego weekendu!

18 listopada 2014

W gotowości na zmierzenie się z blogiem! Trochę o mojej pasji.

Hejka kochani :*
Znowu zrobiłam sobie przerwę od bloga, każdy wie, że wynika to z braku czasu, powodowanego przez szkołę. Nie będę tylko tłumaczyć się szkołą, bo były dni, w których miałam wolne lub nie było nauki, ale przyznam, że w tym czasie wolałam położyć się i oglądać filmiki na YT, aby odpocząć od tej dziennej bieganiny.

Ale dość tłumaczenia się, wróciłam na bloga, przemyślałam ten czas powrotu, za kilka tygodni przerwa świąteczna i tak wyczekiwane święta! Już z czasem w szkole będzie co raz mniej nauki, więc już na pewno od około 10 grudnia będę miała już swoją przerwę świąteczną. Któregoś wieczora, usiadłam i pomyślałam o tym moim "wirtualnym świecie" tutaj i wymyśliłam! Mam tyle pomysłów na świąteczne posty, że nie wiem czy nawet wystarczy mi czasu na napisanie i zrobienie tego wszystkiego. Przez grudzień, co tydzień będę robiła mój blogowy vlogmas, czyli będę dodawać posta, w którym pokażę Wam co robiłam przez cały tydzień. Myślę, że się Wam spodoba taka inicjatywa, podpatrzona z You Tube'a. A kolejnym, nowym pomysłem będzie świąteczne Q&A, o którym powiem jeszcze w następnym poście, ale jeśli chcecie, możecie już teraz zadawać mi pytania, na które odpowiem bliżej świąt.

Wszystko już wiecie, ale dziś chcę opowiedzieć Wam krótko o mojej pasji, którą jest projektowanie wnętrz. Nie mam pojęcia skąd mi się to wzięło, ale jest, jest już dobrych kilka lat i nadal mi się nie nudzi. Dawniej rysowałam te wnętrza, po prostu na papierze milimetrowym, czasem na normalnej kartce, ale od jakiegoś czasu wybieram programy, które ściągam bądź są one dostępne online. Z moją pasją, wiąże przyszłość, myślę, że uda mi się zrealizować moje marzenia, chciałabym zacząć jako asystent lub dekorator wnętrz np. na planach seriali, naprawdę mega mi się taki zawód podoba, bo dużo się dzieje, a skończyć na założeniu własnej firmy dekoratorskiej. W przyszłym roku już będę zmierzać w tym kierunku, ponieważ zdecydowałam się na technikum o profilu architektura krajobrazu, zdaję sobie sprawę, że to są ogrody, a nie wnętrza ale napewno się czegoś tam nauczę i będzie to powiązane z moją pasją.
Ale się rozpisałam... Dziękuję Wam za uwagę, myślę, że spodobał się Wam ten post i będziecie razem ze mną, podczas tych przygotowań do świąt. 

Pamiętajcie o Q&A, jeśli chcecie pod tym postem możecie zadawać pytania związane z moimi świętami i świątecznym życiem. A teraz zapraszam Was na obejrzenie kilku moich prac. Do następnego! :*