2015/08/27

Biovax Latte



Cześć kochani! Dziś przychodzę do Was z czymś nowym, a z recenzją. Dawno nie było takiej notki, a widzę po tych, które już zrobiłam, że cieszę się dużym odzewem z Waszej strony.

W dzisiejszej notce chcę Wam przedstawić maskę L`biotica, Biovax Latte, intensywnie regenerująca odbudowa do osłabionych włosów z proteinami mlecznymi. Jej cena waha się od 15-20 zł. Jak dla mnie, to jest cud dla włosów. Wygładza, nabłyszcza, super odżywia włosy, włosy po jej użyciu są śliskie i sypkie- czyli takie jakie lubię. Silikon w składzie jest dla mnie jak najbardziej zaletą- włosy są mnie podatne na uszkodzenia i bardziej wygładzone, nie ma lecz mowy o obciążeniu. Jest ich wręcz wizualnie więcej. Zapach ma obłędny, pachnie jak budyń waniliowy, no nie wiem do czego to porównać, ale jest rewelacyjny. Najlepiej nałożyć na 30 min i założyć na włosy specjalny czepek, który jest dołączony do maski. Podsumowując, u mnie sprawdza się idealnie, jest wydajna, bo należy ją stosować nie więcej niż raz- dwa razy w tygodniu. Włosy są odżywione i to jest najważniejsze. Zachęcam Was do jej przetestowania, bo ja uważam, że warto.





Tak wyglądają moje włosy po jej użyciu

34 komentarze:

  1. dużo dobrego czytałam o tych maskach.... kusi mnie ta złota..

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ją i fajnie się sprawdzała, masz śliczne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba muszę przetestować ! :3
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam maski z tej firmy. To jedna z lepszych, jakie stosowałam. A Twoje włosy wyglądają prześlicznie po niej!
    http://aldehydd.blogspot.com/ - czy mogłabyś poklikać w linki u mnie? To dla mnie bardzo ważne. Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja! Nie słyszała jeszcze o tej firmie :)
    Zapraszam do mnie: Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie stosuję nic do włosów bo ma ładne i mocne naturalnie i nie potrzeba mi takich, po resztą jestem chłopakiem i mam krótkie więc regularnie ścinam jak urosną i te zniszczone są szybko ścinane więc nie potrzebuje żadnych kuracji, recenzja bardzo na plus ;) świetny nagłówek na blogu *,*
    http://introverted-journal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chłopakom nie trzeba takich specyfików. Dziękuję :)

      Usuń
  7. Z Biovaxa miałam tylko saszetki i po nich za dużo powiedzieć nie mogę, ale pewnie w przyszłości skuszę się na pełnowymiarową maskę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używałam saszetek, lecz przerzuciłam się na pełne opakowanie :)

      Usuń
  8. piękne włosy!;)
    Jesli masz czas poklikaj proszę w linki w notce;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam maski Biowax :) Uratowały mi włosy po tym jak zniszczyłam je ombre :)

    Zapraszam do mnie: http://monyikafashion.blogspot.com >klik<

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne włoski :)
    www.agnes-malinowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresowałaś mnie tą maską. Mimo, że moje włosy jej nie potrzebują to warto pamiętać, że takie coś jest. Na przyszłość. :D

    Pozdrawiam, I am Angelika - klik!

    OdpowiedzUsuń
  12. Na moich włosach podobnie działa jedwab do włosów, również polecam :)

    Zapraszam na mojego bloga :)
    usasorskiej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne włosy, muszę ją wypróbować :))
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale masz ładne i zadbane włosy :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. tej maski nie próbowałam, ale ogólnie lubię produkty do włosów z biovax!
    nutellaax.blogspot.com [KLIK]

    OdpowiedzUsuń