2015/11/21

Denko #2

Cześć kochani!
Dziś przychodzę z mało spotykanym poście na moim blogu, czego żałuję. A jest jak już mogliście zobaczyć Denko, czyli po prostu moja mini recenzja o produktach, które już skończyłam. W styczniu dodałam pierwsze denko, ten post miał pojawiać się częściej, no ale tak wyszło, że robię go teraz. Jeśli jesteście ciekawi tamtej notki to zapraszam tutaj. Teraz troszkę to zmieniłam, bo podzieliłam te zużyte kosmetyki na trzy grupy, czyli te, które mi się sprawdziły, te, które po prostu mogły być i te, które nie przypasowały. Nie wiem czy tych produktów jest dużo, czy mało już sami musicie to ocenić. Tak więc lecimy z pierwszą grupą tych ulubionych!






Na początku zacznę może od żelu pod prysznic o zapachu czekolady i pistacji Sweet Secret. Powiem tyle, jest rewelacyjny! Nie dość, że przepięknie pachnie, to jeszcze ten zapach utrzymuje się na jeden dzień po umyciu. Naprawdę mogę go Wam polecić, jest łatwo dostępny i też w przystępnej cenie.



Kolejną rzeczą jest szampon Jantar, o którym u mnie słyszeliście pewnie nie raz, a także o wcierce z tej samej serii. Dzięki tej notce przypomniałam sobie, że czas go kupić, bo naprawdę pomógł moim włosom. Nie dość, że nie wypadają to jeszcze się zagęszczają, miałam wtedy o wiele więcej włosów niż mam teraz i polecam wszystkim osobom, które mają problem z wypadaniem włosów!




Jeśli chodzi o coś do malowania oczu, chcę Wam pokazać eyliner z Wibo. Jest świetny, ma idealny jak dla mnie pędzelek, bo jest on taki prawidłowo gruby, nie chodzi mi o bardzo gruby, ani też za cienki, sami musielibyście go zobaczyć, aby ocenić czy będzie dla Was dobry. Mi się bardzo podobał i długo utrzymywał na oczach.




Następna rzecz do włosów do olejek arganowy z Avon. Jest świetny! Wygładza końcówki i je nawilża. Nie skleja włosów co jest chyba najważniejsze i jest w bardzo normalnej cenie. Znalazł się w ulubieńcach września, jeśli jesteście to zapraszam tutaj.




A tutaj jeden z najlepszych ulubieńców tej notki, czyli peeling winogronowy z Bielendy. Miałam jeszcze kupiony balsam, z tej samej serii i był zarówno świetny, jak i peeling. Ma cudowny zapach, naprawdę jeśli go nie używaliście to nie wiecie, jak kosmetyk może pięknie pachnąć. Ale również świetnie ściera naskórek i pozostawia skórę nawilżoną. Mam jedno małe 'ale' do niego, czyli to, że szybko mi się skończył, nie wiem czym to jest spowodowane, albo małą wydajnością, albo tym, że używałam go dużo haha.




Ostatnią rzeczą z tego zestawu jest antyperspirant w kulce Invisible. Szczerze jak go kupowałam, to nie wierzyłam w to, że nie pozostawia plam na czarnych i białych ubraniach, ale jednak tak jest. Ma w miarę ładny zamach jak na antyperspirant i długo się utrzymuje, oraz tak jak wspomniałam nie pozostawia plam na ubraniach.




No a teraz przechodzimy do kosmetyków, tych, które były ok, ale bardzo dużo wrażenia na mnie nie zrobiły. Ale nie mówię tutaj, że Wam nie mogą się bardziej spodobać, kwestia indywidualna.



Może zacznę od maseczki Clearskin z Avon. Powiem Wam, że nie jest taka zła. Dobrze działa, ale jak dla mnie za mało na moje niedoskonałości, ale świetnie działa na rozszerzone pory, co widać po jednym użyciu. Sami musielibyście sprawdzić, jak będzie zachowywać się na Waszej skórze.




Kolejną rzeczą jest spray do włosów kręconych z Marion. Był takim troszkę gorszym zamiennikiem spray'u z solą morską do włosów, bo gdy chciałam mieć takie trochę loki, to psikałam nim i suszyłam włosy, no i wychodziło coś w stylu loków. A gdy zakręcałam włosy na noc, to tez psikałam tym spray'em i loki były naprawdę ładniejsze.




Następnym kosmetykiem do włosów jest szampon z olejkiem arganowym, z tej samej serii co olejek na górze. No ale nie sprawdził się aż tak, jakbym chciała. Może trochę włosy były gładsze i to tyle.




Ostatnią rzeczą jest lakier bezbarwny z Eveline. Też bez żadnych rewelacji, nie trzymał się nie wiadomo ile, ale trochę przedłużał trwałość lakieru, gdy nakładałam go pod spód i na wierzch. Może to też zależy od płytki paznokciowej, u mnie jest to ani na tak ani na nie.




No i już ostatnia grupa, czyli te kosmetyki, które nie są dla mnie.



Zaczynając od początku, czyli szampon przeciwłupieżowy z Avon, który wcale nie jest przeciwłupieżowy, tylko jeszcze bardziej pogarszający sytuacje moich włosów, bo strasznie je przesusza. Zło!




Następna rzecz to żel pod prysznic również z Avonu. Jest to żel pod prysznic perfumowany Christian Lacroix, myślałam, że zapach będzie lepszy, bo perfum naprawdę pięknie pachnie. Ten żel zupełnie odbiega od tego zapachu i wcale nie utrzymuje swojego zapachu na skórze.




Kolejny nie ulubieniec to dezodorant Adidas. Ma zapach mydła i całkiem odbiega od tego, co zapewnia producent, co tu więcej pisać.




Ostatnią rzeczą jest suchy szampon Syoss. Jak na swoją cenę wcale nie jest taki dobry, jak mógłby się wydawać, jest chyba nawet droższy od suchych szamponów Batiste, a prawie w ogóle nie działa na włosy, a po nałożeniu większej ilości pozostawia białe ślady na włosach. Kolejna rzecz na nie!




No i właśnie tutaj kończę ten post. Napiszcie, co używaliście z tych produktów i co polubiliście, a co nie przypadło Wam do gustu. Z chęcią poczytam Waszą opinię. Do następnego! :*

Jak Wam się podoba nowy, już świąteczny nagłówek?

32 komentarze:

  1. ładne denko kochana , lubię antyperspiranty Adidas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten żel mnie zaciekawił, zwłaszcza zapach kusi :D
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam sobie właśnie kupić ten olejek do włosów z Avon bo widziałam w katalogu, że jest na niego promocja ale najpierw muszę wykończyć moje olejowe zapasy :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten antyperspirant i eyeliner!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne produkty.
    Ten peeling do ciała wydaje się być ciekawy.
    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam z bielendy masło do ciało właśnie z tej serii winogronowej, była świetna!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten eyeliner i też jestem z niego zadowolona! :) Gdzie kupiłaś ten żel pod prysznic (ten na samym początku)?
    Słyszałam o tym szamponie Jantar, ale jakoś nie wiem gdzie go szukać. :\
    A nagłówek CUDOWNY! <333
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, bo dostałam go w prezencie od mamy, a jeśli chodzi o szampon to jest dostępny w Wispolu.
      Dziękuję :*

      Usuń
  8. Uwielbiam spray'e z Mariona! Są tanie a bardzo dobrze mi się sprawdzają :)
    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś podobne masło z Bielendy i zapach utrzymywał się baaardzo długo! *o*

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam maski z clearskinu :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Z każdym z tych produktów spotykam się po raz pierwszy :D

    Kliknij-Official Patty ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z produktów które pokazałaś bardzo lubię ten eyeliner z Wibo, cały czas go używam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Posiadam tą maseczkę z serii Clearskin i muszę przyznać, że całkiem fajnie się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post! *-*
    blogbeznazwypenny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń