31 stycznia 2015

Ulubieńcy stycznia 2015!



Hejka :*
Jak zwykle pod koniec miesiąca przychodzę do Was z ulubieńcami miesiąca. Ten miesiąc minął mi bardzo szybko, ale to dobrze. Ale dokładnie jak minął mi ten miesiąc opowiem Wam w kolejnej notce. W tym miesiącu ulubieńców pomieszałam, bo w grudniu były to dwa osobne posty, a w tym miesiąc tak dużo ulubieńców nie było, więc post jest jeden ;)



Na pierwszy ogień idzie blog Julii i Natalii. W styczniu przeczytałam praktycznie wszystkie ich posty. Uwielbiam je za to jakie są. W notkach poruszają bardzo ciekawe tematy, które każdego zaciekawią. Pierwszy raz spotkałam się z blogiem bliźniaczek, są mega cudowne. Kibicuję im w tym co robią i trzymam kciuki za kanał na Yt!



Kolejny ulubieniec to Paula z kanału GlamPaula. Przekonałam się do niej w czasie vlogmas 2014, które nakręcała codziennie. Jest mega pozytywną osobą, jej filmiki oglądam po kilka razy jeden. Zaraża swoją energią i podejściem do życia. Od nowego roku prowadzi drugi kanał z grami (GramPaula) też jest bardzo ciekawy i oczywiście też oglądam!



A z kosmetycznych akcesoriów odkryłam lampkę UV z biedronki. Kupiłam ją niedawno i już dla mnie jest idealna, bo paznokcie są wysuszone po 10 minutach suszenia. 



Pokochałam herbaty z biedronki. Jest to nowość, albo edycja limitowana. Są genialne, jedna o smaku jagodowej babeczki, która tak pachnie jak świeżo wyciągnięte ciasto z piekarnika, a druga jest o smaku zimowych przypraw. Pomarańcza, cynamon i goździki, obłęd! Koniecznie wypróbujcie



Ten bronzer kocham od maja minionego roku i sama nie wiem czemu pokazuję. Używam go codziennie, kocham jego kolor i pewnie jak się skończy, kupię jeszcze jeden. Zapomniałam napisać, że jest z Avonu ;)



Zmywacz z Rossmana każdy zna. Ma zwolenników i przeciwników, ja zaliczam się do tej pierwszej grupy. Świetnie zmywa mi lakier i całkiem dobrze daje radę sobie z brokatem.



W grudniowych ulubieńcach pokazywałam Wam krem do rąk czekoladowy, a teraz pokazuję Wam masło do ciała z tej samej serii. Tak dobrze nawilża skórę, że nie wyobrażam sobie teraz nie używać. No i jego zapach... obłędnie czekoladowy <3



Ten eyeliner z Eveline kupiłam niedawno, ale używałam go dawniej i teraz przypomniałam sobie jaki jest genialny. Kreski gotowe są w kilka sekund, jego wykończenie nie jest świecące, tylko dość matowe, kocham go.



Peelingi z Joanny są naprawdę super, jak na ich cenę. Teraz w styczniu kupiłam sobie o zapachu waniliowym i powiem Wam, że naprawdę jest ekstra. Skóra jest delikatna i nawilżona, dla mnie w sam raz.



No i kolejny kosmetyk z Eveline, czyli odżywka do rzęs z mojego mikołajkowego prezentu. Odkryłam, że też świetnie sprawdza się do brwi, no i używam i tak i tak. Do rzęs stosuję jako bazę pod tusz, bo fajnie je podkręca, a na brwi po to, żeby dłużej utrzymać na nich kredkę.



Gazeta Joy jest ze mną już 2 lata i naprawdę jest godna polecania dla tych, którzy jej nie znają. Jest w niej dużo ciekawych materiałów, wywiady, czasem nawet z blogerkami. Ciekawe porady, ten na luty jest bardzo przydatny


No i Ziaja, czyli niezastąpiona firma. A teraz jest to szampon do włosów przetłuszczających się. Pachnie miętą, świeży zapach, no i naprawdę pomaga na przetłuszczające włosy. Teraz widzę, że nie muszę myć codziennie włosów i myślę, że jest to sprawa tego szamponu.


A Wy jakich macie styczniowych ulubieńców? Do następnego :*

28 stycznia 2015

Jak to jest z tym blogiem?!

Hejka kochani :*
Czy Was często dopada brak weny i pisanie spóźnionych postów? Dla mnie tak było w tym tygodniu, bo jak wiecie postanowiłam sobie, że posty będą we wtorek i czwartek, a jak wiecie dziś jest środa. Ale sama nie wiem jak ten tydzień mi szybko mija, może dlatego, że już od poniedziałku ferie, zaliczanie, poprawianie no i kończenie spraw w szkole, jeszcze do tego przygotowujemy akcję charytatywną w szkole, więc też jest przy tym dużo roboty. Ale pomysł na dzisiejszy post przyszedł dosłownie 5 minut temu,no i cieszę się, że w niedziele zrobiłam kilka zdjęć no i wreszcie się Wam pokażę, bo dawno zdjęć nie było. No a w tym poście chcę Wam troszkę napisać jak to bywa z tym blogiem, oczywiście w moim przypadku ;)



Czasem przychodzi taki czas w prowadzeniu bloga, że się wszystkiego odechciewa,nawet na sprawdzanie statystyk, komentarzy, na przeglądanie innych blogów, a nie mówiąc o dodawaniu nowych postów. Ale nie jest to jakiś bardzo duży czas, czasami to jest kilka dni.


Nie tylko lenistwo hamuje prowadzenie tego świata, lecz brak pomysłów, totalna pustka i chaos w głowie. U mnie jest to tak, że już jak sobie coś wymyślę, to jak zacznę pisać notkę, stwierdzam, że jest to po prostu bezsensu.


 No a co wtedy, gdy jest się z blogiem na bieżąco? Wtedy jest pisanie pomysłów, szukanie inspiracji, ze mną jest często tak, że obrazek potrafi zainspirować do napisania posta. To właśnie jest najlepsze.


Na pewno potrzeba też dużo cierpliwości i czasu. Aparat. który traci ostrość w czasie robienia zdjęć. zbyt wolny internet, zacinający się komputer, długie przegrywanie zdjęć, to wszystko sprawia, że naprawdę często można stracić cierpliwość i sporo godzin czasu. Więc trzeba mocno dążyć do celu!


Promowanie postów, bloga, zyskiwanie nowych czytelników. No każdy przyzna mi rację, żeby blog stał się bardziej popularny też potrzeba czasu. Trzeba znaleźć "swoje" ulubione blogi, udzielać się w tej całej blogo-sferze, bo nic nie dzieje się od nic nie robienia.


Kontakt z czytelnikami. W moim przypadku wygląda to tak, że odpisuję Wam na komentarze, gdy prosicie o klikanie w linki, to klikam, często staram się wchodzić na wszystkie blogi dziewczyn, które są aktywne pod moimi notkami. Po prostu, odwdzięczam się Wam wszystkim!



|kurtka-no name| |szalik- Green Point| |sweter- Cropp| |spodnie-Cubus| |botki- no name|

24 stycznia 2015

Zacznij żyć zdrowo z Dusiiiak! #1



Hejka kochani :*
Właśnie dziś zaczynam nową serię postów na moim blogu, czyli coś o zdrowym trybie życia. Dziś tak bardzo ogólnie, ale już niedługo pojawiać się będą bardziej treściwe posty. Nie wiem jak Wy, ale ja zaczynam ferie już za tydzień i myślę, że w trakcie ich trwania dam radę dodawać posty co 2 dni, życzcie mi powodzenia! Ale myślę, że w tym tygodniu pojawi się więcej tych postów. bo będę miała więcej czasu.
A dziś przychodzę do Was z kilkoma radami, jak zacząć żyć zdrowo!

Żeby schudnąć,trzeba jeść:

-pamiętaj o śniadaniu, dawniej nie zwracałam na to uwagi, ale to już moje zdrowe uzależnienie




-jedz pięć małych posiłków dziennie, dla mnie był to jakiś kosmos, ale to rzeczywiście pomaga, organizm przyzwyczaja się do takich posiłków i do ich godzin jedzenia




-woda i jeszcze raz woda, podczas aktywnego trybu życia potrzebna jest woda, dlatego trzeba wypijać jej minimum 2 litry dziennie



-sięgaj po zdrowe przekąski, suszone owoce, pestki ziaren, orzechy. gorzka czekolada, lecz także nie przesadzajmy z ich ilością



Dorzuć do tego:

-trening, minimum 30 min, najmniej 3 razy w tygodniu. Teraz w internecie jest zatrzęsienie filmów instruktażowych, więc jest w czym wybierać.



-wysypiaj się, około 7-8 godzin. Kiedy śpisz za mało spada poziom hormonu leptyny a wzrasta greliny ( leptyna powoduje brak apetytu, a grelina jego wzrost)



-tlen, spaceruj, biegaj i dotleniaj każda część swojego ciała, tlen pomaga również w nauce, więc warto wychodzić na dwór



-odpoczynek też się liczy, muzyka, książka, film- rób to co kochasz!



No i to na dziś byłoby na tyle, na pewno w następnych postach będzie więcej na ten temat.  Od razu mówię, że nie jestem specjalistą w tych sprawach, lecz piszę to, co się dowiedziałam przez internet czy czytanie książek.

Jak Wam się podoba idea robienia postów o zdrowym trybie życia?
Podajcie swoje propozycje postów!

Do następnego :*

19 stycznia 2015

Przegląd DressLink |sukienki|

Hejka kochani :*

Co u Was słychać? Jak każdy wie mamy już wtorek, jeszcze 2 tygodnie, jak dla mnie do ferii. Za bardzo nie ma za dużo czasu na bloga, ale jak to piszę jest poniedziałek a dziś w szkole nie byłam, więc troszkę czasu jest. Na ferie planuję zrobić jakąś z serię z "Zniszcz ten dziennik" i zaczynam od nowa projektować, więc na pewno będę się nim z Wami dzielić.Ale dziś post o sukienkach, bo przeglądałam chińskie strony i patrzyłam na sukienki, bo teraz to najbardziej mnie obchodzi. Wiadomo, bierzmowanie, egzaminy i te sprawy i coś pora zacząć szukać. Najwięcej ładnych sukienek, które wpadło mi w oko, było na Dresslink. Szukałam dość prostych sukienek, ale nie za prostych, nie wiem czy mnie rozumiecie, ale na bierzmowanie potrzebuję czegoś eleganckiego i w klasycznych kolorach i oto moje wybory:



                 








I to są według mnie najlepsze sukienki jak na bierzmowanie. A Wam jak się podobają?
Myślę, że spodobał Wam się taki post i zapraszam na więcej!
Klaudia ;*




15 stycznia 2015

Pierwszy projekt denko na moim blogu!


Hejka :*
Przyznam się Wam, że już powoli nie wyrabiam ze szkołą i blogiem. Ale pocieszam się, że zostało jeszcze 2 tygodnie. A teraz wiadomo półrocze, wystawianie ocen i ostatnie poprawy, więc nie ma czasu na nic. Myślałam, że pogodzę to jakoś, że pierwsze będę się uczyć, a wieczorem siadać do bloga, ale powiem Wam szczerze, że aż się odechciewa po całym dniu. W weekend też się nie chce, bo to w końcu weekend, dlatego wstaje dziś o 5 rano i piszę posta, innej opcji nie ma. Postaram się ogarnąć już to do ferii, a na feriach będzie dość czasu, żeby to wszystko zaplanować. No a dziś mam dla Was kolejny kosmetyczny post, tym razem denko, czyli produkty, które wykorzystałam ostatnio.


Pierwszym zużytym produktem jest ten puder transparentny firmy my Secret. Pokazywałam go Wam kilka razy, moim zdaniem jak na tak małą cenę jest świetny. Doskonale matuje i długo cera zostaje nieskazitelna. Powiem Wam, że zużyłam już chyba 3 opakowania tego pudru, bo po prostu jest świetny!


O wcierce z Jantara dużo rozpisywać się nie będę. Bo pisałam i w ulubieńcach i recenzji. Powiem tyle, że nadal działa na moje włosy i nadal je zagęszcza. Skończyłam już z 5 buteleczek tego "włosowego eliksiru".


Jak wiecie uwielbiam produkty z Avon'u. Już wiele razy używałam tego serum do włosów i nadal z niego korzystam. Świetnie nawilża zniszczone końcówki włosów, najczęściej używam go przed prostowaniem, a tuż po wyprostowaniu, włosy są gładkie i lśniące, serdecznie polecam!


Tylko raz używałam tej odżywki Regenerum. Fajny produkt, ale szczerze nie było żadnego edektu WOW na moich włosach. Zważając na cenę, bo jest to ponad 20 zł, to myślę, że odżywki po 10-15 zł są wiele razy lepsze niż ta. Nie mówię, że w ogóle nie działa, ale daje taki efekt jak te tańsze odżywki.


A oto i moje ukochane masło do ciała z Bielendy. Kocham ten balsam, za zapach, nawilżenie i cenę, bo było to około 3,50. Świetnie nawilża skórę i zapach utrzymuje się naprawdę długo.


Lakier do włosów, jak lakier do włosów. Zużyłam teraz lakier Cien z Lidla, fajnie trzyma włosy przez cały dzień i ładnie pachnie. Nie oczekuję zbyt wiele od lakieru za około 5 zł. Robi to co ma robić i tyle :)


Maska anty-trądzikowa z Avonu. Bardzo fajny produkt, nakładamy maskę na problematyczne miejsca, zostawiamy na chwile, ona wysycha i ściągamy. Po użyciu minimalizuje wszystkie mankamenty twarzy, gorąco polecam!


No i kolejne serum do włosów. Kocham jego zapach i muszę koniecznie zakupić kolejną buteleczkę. Nawilża włosy i wygładza. Obłęd <3


Znany już wszędzie płyn micelarny z biedronki. Daje radę całemu makijażowi, zostawia skórę nawilżającą i na pewno jej nie podrażnia. Nie byłam pierwsze do niego przekonana, lecz po jakimś czasie pokochałam jak większość <3


No i jeszcze szampon do włosów, kolejny produkt z Biedronki. Na początku go kochałam, ale po czasie zaczął mi się kojarzyć lekko chemicznie i troszkę się zniechęciłam. Fajnie nawilża, ale ja teraz przekonana jestem do szamponów ziołowych, bardziej "naturalnych".

No i to byłoby na tyle moich zużytych produktów, ale kończę już kolejne rzeczy i myślę, że takie denka pojawiać się będą co miesiąc, dwa miesiące. Nie wiem dlaczego ale górują produkty do włosów. Ale tak jak Wam pisałam w poście o pielęgnacji włosów, jestem teraz zafascynowana ich pielęgnacją i może dlatego. Ja już dziś kończę, do następnego ;*



P.S. łapcie moje zdjęcie, żebyście nie zapomnieli jak wyglądam haha ;3

12 stycznia 2015

Tumblr dla Was ♥



Witajcie kochani :*
Jak mówiłam, jest nowy rok, nowe postanowienia, duża motywacja. Dlatego postanowiłam założyć Tumblr, specjalnie pod bloga. Najpierw podawałam Wam linki do mojego pierwszego Tumblr'a, ale doszłam teraz do wniosku, że ten Tumblr jest troszkę prywatny i dla osób, które mnie znają itd. i z tej racji założyłam nowego Tumblr'a. Na tym będą same inspiracje modowe, czyli coś, co każdemu przypadnie do gustu. Nie będę musiała robić już z postów z inspiracjami z Tumblr'a, tylko będziecie wszystko mieć tam. Będę starać się prowadzić go regularnie, tak aby niczego nie zaniedbywać. Jak wiecie kocham Tumblr, więc jest to niemożliwe. Zapraszam Was wszystkich do obserwowania <3



Macie jakieś swoje ulubione strony z inspiracjami?
Do następnego :*