2016/02/27

FAJNE RZECZY ♥ LUTY '16

Cześć kochani!
Witam Was już w sobotę! Jakoś nie postarałam się z notkami w tym tygodniu, ale miałam totalnego lenia jeśli chodzi o bloga, ale już chyba nabrałam sił na bloga, ale szkołę? Chyba raczej jeszcze nie, ostatnie dwa dni wolnego, totalna depresja w moim przypadku, ferie 2016 dobiegają końca [*]. Ale jeszcze mogę pocieszyć się tym, że do szkoły idę tylko w poniedziałek i we wtorek i znowu trzy dni wolnego!! Więc w sumie nie wiem na co tak narzekam, ale ta myśl, że już szkoła. Ale dobra, dziś nie o tym! Znowu, kolejny miesiąc przeminął mi w mgnieniu oka, dwa tygodnie szkoły, dwa tygodnie ferii i po lutym. Dzisiaj tak naprawdę zorientowałam się, że już we wtorek 1 marca, trzeci miesiąc roku woow! Szybko czas leci! No a marzec, jeden z moich ulubionych miesiąców, zaraz po lipcu i sierpniu, a dlaczego? Moje urodziny! Haha czekam na to, jak na nic innego w tym miesiącu! 17 lat nie byle co haha. No a, że luty dobiega końca pasuje też "podsumować" ten miesiąc fajnymi rzeczami, a po tej notce ze stycznia widzę, że naprawdę spodobał się Wam ten pomysł. A więc zapraszam do oglądania!


A więc pierwszą, chyba najkonkretniejszą rzeczą jest ten przecudowny sweter. Chyba większość lutego w nim przechodziłam, bo nie dość, że jest super ciepły to jeszcze ładnie wygląda, no i no, polecam takie swetry!



W styczniu była pierwsza część, teraz jest i druga "Girl Online w trasie". Nie będę dużo niej pisać, tylko odsyłam do notki o niej. Ale mogę Wam ją gorąco polecić!



No i coś bardzo sławnego teraz, czyli kolorowanki antystresowe. Kupiłam je już bardzo dawno temu, ale właśnie jakoś teraz się tym zainteresowałam i przekonałam się do takiego sposobu na nudę!



I coś dobrego do picia, czyli Mullermilch edycja limitowana o smaku ciastek z czekoladą i karmelem. Niebo! Tego nie da się opisać, to trzeba spróbować, szkoda tylko, że limitowanka :/



I już ostatnia rzecz z kosmetykami nie związana, jest to wosk Yankee Candle. Ten zapach wygrywa wszystko, naprawdę! Pachnie przecudownie bo lodami owocowymi, zapach bardzo letni, ale czemu nie! No i woski uwielbiam za to, że po ich wygaszeniu zapach w pokoju utrzymuje się bardzo długo!



Tak więc przechodzimy do kosmetyków i zaczynamy od najlepszego produktu do włosów! Jest to spray regenerujący włosy z octem malinowym z Marion. Działa tak świetnie na włosy, że używam go tak często, jak chyba żadnego produktu do włosów. Włosy po nim są miękkie, nie są widoczne rozdwojone końcówki, a co najbardziej w nim lubię, to jest to, że prostuje włosy. No nie dosłownie, ale włosy są bardziej ogarnięte i mniej puszące!



Kolejna rzecz, którą już trochę mam, a dopiero jakoś teraz się do niej przekonałam. Jest to paletka czterech matowych cieni z W7. Kolory są naprawdę moimi ulubionymi, ale jakoś nie używałam jej typowo na powieki, bo znalazłam jej lepsze zastosowanie! Te dwa brązy używam teraz do konturowania twarzy, bo jakoś znudziło mi się rozświetlające wykończenie, a tego najjaśniejszego pod łuk brwiowy i w kąciki oczu. Widzicie, nie zawsze coś musi mieć wykorzystanie, takie, jak przewidział producent!



Jak cienie to i pędzelek, który też ma więcej niż jedno zastosowanie! Świetnie blenduje mi się nim cienie, ale też nakładam nim własnie ten jasny cień pod łuk brwiowy oraz konturuje nim nos, bo ma idealny do tego rozmiar!



No i lakier, z którym w ogóle moje paznokcie się teraz nie rozstają! Jest taki piękny szary kolor, który przecudownie wygląda na paznokciach i bardzo długo się trzyma! Kiedyś nałożyłam go bez żadnego top coat'u i trzymał się około tygodnia, ale bez żadnych odpryśnięć, bo po prostu sama go zmyłam i myślę, że zaopatrzę się w więcej lakierów własnie z Eveline!



I ostatnia rzecz kosmetyczna, to pomadka waniliowa Carmex. Już Wam o niej wspomniałam w notce o faworytach do ust. Teraz, w zimie sprawuje mi się idealnie, super nawilża usta, no i ten piękny zapach!



A jeśli chodzi o piosenki, które najbardziej wpadły mi w ucho, to poskładałam je w jedną całość i mam playliste, jeśli jesteście ciekawi, to klikamy! klik

Także to byłoby na tyle z rzeczy, które chciałam Wam pokazać w tej notce, nie było nic specjalnego, bo jak stwierdziłam, ten miesiąc był mało produktywny haha! Napiszcie co Wam się sprawdziło w tym miesiącu i czy podobają Wam się takie notki. Do następnego! :*

28 komentarzy:

  1. Girl Online to taka super książka ! Dla mnie idealna na wakacje albo na taki jeden wieczór <3 Uwielbiam !

    flawlessbananaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Carmex - jak dla mnie najlepsze balsamy jakie istnieją :) śliczny sweterek :) masz rację, czas bardzo szybko leci. Zapraszam do mnie :)
    beauty-ladymade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne kolory cieni. Też sobie muszę kupić jakieś pędzle. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko cudowne! :D
    http://blekitnypamietnik.blogspot.com/2016/02/piec-dusz.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta paletka jest z W7 a nie z Wibo, popraw sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same cudowności! Wszystko muszę wypróbować :D
    http://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna notka :) Ja też bardzo lubię Girl Online w trasie :D
    Zapraszam Mój blog klik!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny sweterek<3
    http://dzastinnel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne rzeczy ;p
    zapraszam http://www.emptyy-promises.blogspot.com/ może wspólne obs?

    OdpowiedzUsuń
  10. Znalazłąm u Ciebie również moich ulubieńców! Mianowicie carmex,paletke W7, kolorowanki dla dorosłych oraz wosk z yankee <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten spray od dawna mnie ciekawi, skoro go polecasz to w końcu go kupię. :)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń