31 maja 2017

FAJNE RZECZY | MAJ

Cześć kochani! 
Mamy już koniec miesiąca, a więc ja przychodzę z fajnym rzeczami maja. Jak każdy miesiąc i ten minął maksymalnie szybko. Jeszcze chwilka i wakacje! Ulubieńców nie ma dużo, ale są w sumie ciekawe rzeczy, więc mam nadzieję, że coś wpadnie Wam w oko. Ogólnie to przepraszam, że notka nie pojawiła się wczoraj, ale jakoś tak mi dzień minął, że nie było sensu dodawać notki tak późno.
Pierwszym z ulubieńców jest ta super sukienka z Mohito. Nie miałam jak uchwycić jej w całości, ale na pewno pokażę ją Wam w jakiejś innej notce. Bardzo prosta, jak widać czarna w białe paski na krótki rękaw. Odkąd ją kupiłam jest moim wybawieniem na wszelką okazję, więc chyba teraz będę stawiać tylko na takie najzwyklejsze, a jak ładnie wyglądające sukienki.
 Kolejnym i ostatnim ubraniowym ulubieńcem są czarne Vansy authentic. Podobnie jak sukienka, bardzo proste, przez co pasują dosłownie do wszystkiego. Jest to już moja któraś para z kolei i tak uwielbiam te buty, że mogłabym mieć tylko takie. Mega wygoodne!
 W tym miesiącu moja organizacja bazowała tylko i jedynie na tym jednym notatniku. Zaplanowałam go na stylu Bullet Journal i ten system sprawdza się mi najlepiej. Niedługo pokażę Wam go w środku, więc czekajcie!
 I już przechodzimy do fajnych rzeczy kosmetycznych. Pierwszą z nich jest ta paletka od Zoeva Blanc Fusion. Składa się ona z dziesięciu przecudownie napigmentowanych cieni. Są bardzo kremowe, przez co świetnie się blendują. O niej również będzie osobna notka i wtedy dowiedzie się więcej!
Pomadka Klipis od Lovely w kolorze milky brown to coś niesamowitego. Uwielbiam kolor tego produktu, trwałość i ten idealny mat. W przeciwieństwie do takich matowych pomadek, ta nie wysusza ust i delikatnie się ściera, przez co nie jest to aż tak widocznie. Kupujemy ją w zestawie wraz z konturówką, lecz jeszcze jej nie używałam, ale będę testować.
I jeszcze jeden produkt firmy Lovely, jak widzicie jest to nowość, czyli czekoladowy bronzer. COŚ NIESAMOWITEGO! Popatrzcie najpierw na jego przesłodkie opakowanie. Ma lekko ciepły odcień, ale w końcu się do niego przekonałam i myślę, że na lato będzie idealny. Na pewno nie zrobimy sobie nim krzywdy, bo nie robi plam, no i zapach... słodziutka czekolada...
Po tylu latach z makijażem nareeszcie kupiłam bazę, z której jestem naprawdę zadowolona. Jak widzicie jest to Bielenda Pearl Base. Wyrównuje koloryt i super trzyma makijaż cały dzień. Nie ściera się, ani nie roluje, jak to bywa w przypadku baz pod makijaż. Ogólnie to jestem zakochana w jej wyglądzie, bo te kuleczki wyglądają przecudownie.
A do wykończenia makijażu używam teraz fixera, również z Bielendy. Świetnie wszystko utrwala na koniec i pozbywa się z twarzy efektu pudrowości, tak niska cena, a jakie działanie. Po jego użyciu twarz wygląda na zdrową i makijaż jej nie przytłacza, ogromnie polecam!
W maju znalazło się też coś fajnego do włosów, a jest to szczotka Elite. Jak widzicie kształtem przypomina troszkę Tangle Teezer, ale jest o niebo lepsza od niego! Nie szarpie i nie wyrywa włosów, łatwiutko się nią rozczesują i są super wygładzone. Najlepiej sprawdza się przy czesaniu mokrych włosów, kiedyś to było udręką, a teraz jest przyjemnością. Dostępna jest w Rossmannie i jej cena jest o połowę tańsza od znanego wszystkim klasyka.
Jeśli chodzi o oglądnięte seriale w tym miesiącu i przeczytane książki, to pokażę je Wam w innych notkach, więc teraz nie będę się rozpisywać. Ale jeśli ktoś jest ciekawy tego co obejrzałam, to były to dwa seriale. Wielkie kłamstewka i Girlboss, oba mega polecam! Ale więcej napiszę o nich wkrótce.
Co Wam się spodobało?
Buziaki, do następnego!


24 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa jak wygląda twój bullet journal w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem tych kosmetyków od Bielendy! Zwłaszcza ta perełkowa baza mnie intryguje!
    Co prawda mam swojego ulubieńca jako bazę z avonu;) ale ta naprawdę ciekawie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne wygodne byty. I czarne do tego. super.
    Jeszcze sukienka. Mam bardzo podobną tylko granatową.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile świetnych rzeczy! Z fixerem Bielendy znam się już długo, tak jak i z bazą - lecz ja miałam pearl najpierw, ale się nie polubiłyśmy, z brązową całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem właśnie ciekawa tej brązowej :)

      Usuń
  5. Czekoladka od Lovely wygląda uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie całkiem fajne rzeczy! Szczotka do włosów, te paletki :D A pomadkę z lovely w końcu kupię:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Same fajne rzeczy. :) Zwłaszcza ta paletka.

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawi mnie ten bronzer dużo o nim słyszałam, czarne vansy to mój fav haha <3
    Będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz do mnie :) http://pluukasiewicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie klasyki to prawdziwe perełki

    -------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie spodziewałam się tak intensywnej pigmentacji tej pomadki! Jestem mile zaskoczona :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak wspomniałam, świetna jest. Również pozdrawiam!

      Usuń