20 lipca 2017

5 faworytów pielęgnacyjnych!

Cześć kochani!
Nareszcie się dzisiaj odzywam, bo mimo wolnego dnia od pracy, aż takiego wolnego nie miałam, gdyż w końcu zmobilizowałam się do zrobienia zdjęć na bloga, jak i na Vinted. Chciałam jakoś wykorzystać to, że jestem cały dzień w domu, bo od poniedziałku pracuję i nie mam kiedy tego wszystkiego ogarnąć. I tak resztę rzeczy, którą nie udało mi się zrobić zostawiam na jutro lub na weekend, ale mimo to, zrobiłam większość z mojej listy. W końcu zmotywowałam się do myślenia nad nowymi notkami, także pomysłów mam dużo, ale mało czasu na ich wykonanie, co postaram się ogarnąć trochę przez weekend. Jednak cieszę się, że dzięki dzisiejszemu dniu mam już dla Was coś na zapas, więc nie będę martwić się o to w tygodniu. 
Dzisiaj, jak po tytule widzicie mam Wam do pokazania piątkę moich aktualnych faworytów pielęgnacyjnych. Raczej wszystkie z tych rzeczy były w comiesięcznych ulubieńcach miesiąca, jednak chciałam złożyć to w całość, abyście mieli wszystko w jednym miejscu.

Jeśli chodzi o pierwszego faworyta, a bardziej faworytów to są to maseczki Bania Agafia. Wiem, że pokazuję Wam tutaj aż trzy sztuki, ale chciałam to ogólnie zawrzeć jako produkt tej firmy. Każda z nich jest równie świetna i stosuje je regularnie, w sumie, jak żadne inne maseczki. Posiadam takie jak: oczyszczająca, dzięki której skóra wręcz oddycha i jest idealnie oczyszczona, a w ogólnie nie przesuszona; tonizująca, która rozjaśnia cerę i pozostawia ją świeżą, a jej zapach super orzeźwia; daurska, która nawilża twarz i pozostawia ją idealnie gładką. Warto wspomnieć, że kosmetyki tej firmy są naturalne i nietestowane na zwierzętach!
Kolejnym faworytem są ziołowe szampony, nie chodzi mi głównie tutaj o ten, pokrzywowy, który jak wiecie jest naprawdę super, ale chciałam ogólnie wspomnieć o tego rodzaju szamponach. Teraz praktycznie używam tylko takich szamponów, bo według mnie najlepiej dają sobie radę z moimi włosami. Pozostawiają je naprawdę umyte, świeże i wygładzone, a przy tym pięknie pachną!
Następnym faworytem do wszystkiego jest olejek kokosowy, a najlepiej sprawdza się ten od Palmer's. Ma cudowny zapach i świetnie nawilża. Używam go na włosy, twarz, ciało i na skórki przy paznokciach. Również to produkt wegański i znaleźć go możecie między innymi w Rossmannie.
I jeszcze wróćmy do włosów, bo do pokazania mam Wam jeszcze słynną wcierkę Jantar. Jeśli ktoś jest ze mną tutaj dłużej to pewnie wie, że jakiś czas temu naprawdę regularnie wcierałam ją w skórę głowy i to się jak najbardziej sprawdzało, włosy rosły jak szalone. Niedawno znów powróciłam do tego produktu i nadal działa tak, jak trzeba, jednak jego opakowanie zostało ulepszone, gdyż teraz jest w formie atomizera i dzięki temu mamy lepszą i dokładniejszą aplikację.
A jeśli chodzi o pielęgnację ust, to jednym i niezastąpionym produktem jest Carmex. Jak żadne inne masełko nie nawilża tak ust. Do tego ma piękny zapach i fajnie mrowi. Muszę jeszcze koniecznie wypróbować inne zapachy!
Buziaki, do następnego!

28 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś wcierkę Jantar, ale u mnie nie przynosiła jakiś szałowych efektów :)

    Mogłabyś poklikać w linki TUTAJ ? Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. super post! pozdrawiam ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. nad tą wcierką ciągle się zastanawiam i chyba się wreszcie skuszę. ;) i też uwielbiam ziołowe szampony, chociaż akurat latem moim faworytem jest miętowy. <3
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odżywka Jantar jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też używam produktu do ust, uwielbiam ta firme, a do włosów także stosuje ziołowe szampony, świetna notka i śliczne zdjęcia.

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG TINYPURPOSE OFFICIAL / klik /

    OdpowiedzUsuń
  6. Jantar bardzo cenię, camex średnio wolę EOSy lub masełka nivea, natomiast maseczki Agafii muszą trafić w moje ręce, mam teraz czarne mydło tej firmy i zachwalam :)
    www.anialwowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie produkty wyglądają na godne uwagi - może u mnie by się sprawdziły, chętnie je kiedyś przy okazji wypróbuję. O odżywce Jantar już wiele dobrego słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam właśnie o tej wcierce jantar, muszę koniecznie wypróbować :)
    Nowy blog, zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Te odżywki znam i bardzo polecam, carmex jako do ust, niby zwykła pomadka a świetnie nawilża.
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/2017/07/zamowienie-od-rosegal.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś stosowałam szampon z firmy Jantar i bardzo fajny był :) Jednak zapach nieco dla mnie za mocny i za "męski" :D

    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam tylko Jantar i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. również uwielbiam te maseczki z Bani Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę skoczyć to te maseczki do sklepu,bo już nie raz słyszałam, że są świetne :) A z Jantar miałam szampon to się u mnie nie sprawdził :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczki kupuj koniecznie. Również pozdrawiam!

      Usuń