1 lipca 2017

Lashvolution

Cześć kochani!
Odpoczywacie w weekend? U mnie deszczowo, jednak nie narzekam, chwila odpoczynku od upałów to zbawienie. Doczytuję książkę, oglądam serial i w międzyczasie piszę dla Was tę notkę. Mam jeszcze mnóstwoo zdjęć do przerobienia na notki, więc za chwilę się za to wezmę, jednak najpierw to, co ważniejsze. Oprócz tego zapraszam Was jeszcze na mojego bookstagrama, który powstał niedawno i w miarę regularnie dodaję tam zdjęcia @goodbooksandcoffe, to moje początki, więc miło mi będzie, gdy mnie zaobserwujecie.
Dziś kilka słów na temat paczuszki, którą dostałam niedawno z Serum pobudzające wzrost rzęs LashVolution. Jak widzicie, pod względem estetycznym przesyłka super! Wszystko ładnie zapakowane, dodatkowo w zestawie dostajemy miarkę do mierzenia rzęs, aby dokładnie wiedzieć ile urosły przez kurację. 
Opakowanie odżywki wraz z precyzyjnym pędzelkiem pozwala aplikować produkt zgodnie z zaleceniami na górną linię rzęs, podobnie jak przy nakładaniu eyelinera. Nie zaleca sięużycia w obrębie powieki dolnej.

Obietnice producenta:
1) Rzęsy dłuższe o 87%.

2) Rzęsy gęstsze o 80%.
3) Pierwsze efekty możliwe już po dwóch tygodniach zastosowania.
4) Zaledwie kilka sekund na aplikację, łatwość użycia.
5) Brak skutków ubocznych udowodniony badaniami.

Sugerowane działanie:
- wzmocnienie rzęs,
- zmniejszenie wypadania,
- wydłużenie o 87%,
- pogrubienie o 80%,
- nadanie blasku.

Odżywkę można stosować nie tylko na porost rzęs, ale też na ich regenerację lub odbudowę, na przykład wynikających z ich przedłużania, farbowania czy po prostu nieodpowiedniej pielęgnacji.

Stosowanie:
Codziennie wieczorem na oczyszczoną skórę przy linii rzęs.

Cała kuracja powinna trwać 4 miesiące, więc to troszkę jest, dlatego ja od dziś zaczynam regularnie ją stosować i odezwę się z rezultatami za równy miesiąc, aby ocenić razem z Wami czy stan moich rzęs się poprawił, no i również po zakończeniu kuracji. Troszkę czasu minie, ale wtedy już w 100% będę mogła napisać czy sprawdziła się u mnie czy też nie.
Używałyście?
Buziaki, do następnego!

24 komentarze:

  1. Czekałam na ten wpis! Ma bardzo fajny aplikator, sądząc po obietnicach producenta i profesjonalnym wyglądzie, myślę, że to będzie strzał w dziesiątkę :)) Ciekawe jak się u Ciebie spisze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że dam znać i dziękuję!

      Usuń
  2. Bardzo zaciekawiłaś mnie tym produktem, myślę, że wkrótce go wypróbuje, bo moje rzęsy są słabe i krótkie.
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam, ale czytałam różne recenzje - i te złe i te dobre. Ciekawa jestem jak sprawdziłoby się u mnie, może kiedyś spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo czytałem o tym produkcie i podobno efekty są. Ja - nie potrzebuje tego produktu :)

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja boję się używać tego typu produktów niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie efekty były widoczne po tygodniu stosowania. Świetny produkt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi :)

      Usuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji używać. Stosowałam kiedyś Revitalash i bardzo mi pomogła. Obecnie codziennie wieczorem nakładam na rzęsy olejek z czarnego bzu i moje rzęsy sa w bardzo dobrej kondycji i mój portfel jest pełen :)
    http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Lashvolution się nie sprawdzi, to spróbuję tego olejku :)

      Usuń
  8. Czekam na następną notkę o tym produkcie! Jestem strasznie ciekawa efektów ;)
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia,
    frydrychm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałam się w to niedawno zaopatrzeć, ale właśnie nie byłam przekonana po wielu opiniach do tego produktu.
    Zapraszam! :)
    ania-ania3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Stosuje już 2 miesiące i jestem średnio zadowolona. Na początku efekt był świetny, a niedawno zaczęły mi wypadać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nic takiego mi się nie przytrafiło :/

      Usuń
  11. Jestem ciekawa efektów! Czekam na nastepny post:)

    +Zapraszam do siebie, wróciłam na bloga i byłoby mi strasznie miło jakbyś zajrzała i zostawiła po sobie komentarz ze szczerą opinią:) To bardzo motywuje. R E Y V Z

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam nigdy, szczerze to nawet żadnej nie mam odżywki, muszę się zaopatrzyć :D
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń