3 marca 2018

Na później...

„Odkładanie na później to największy złodziej. Kradnie Twój czas, sukcesy, cele, życie…”

Pomału uczę się jak nie odkładać wszystkiego na później. Raz to wychodzi, a raz nie. Takie życie. Ale pomyśl o tym, że kiedyś to "na później" zrobi się naprawdę późne i już na wszystko będzie za późno... 
Obowiązki na później. Rodzina na później. Przyjaciele na później. Rozwój osobisty na później. Walka o lepsze jutro na później. Życie na później...
Ostatnio uświadomienie sobie tego, że już za moment skończę 19 lat zmotywowało mnie do zrobienia czegoś ze swoim życiem. Nie mogę wiecznie użalać się nad tym, co się nie udało. Muszę cieszyć się tym, czemu podołałam, co osiągnęłam i wymagać od siebie jeszcze więcej. Z wiekiem sobie uświadamiam, że do szczęścia nie są nam potrzebne tylko rzeczy materialne, rodzina, miłość i samorealizacja, ale również znajomość samego siebie, sami sobie jesteśmy potrzebni bardziej niż nowe Audi czy willa z basenem. Na najbliższe lata, poprzez wszystkie moje plany jest też drugie dno- poznanie samej siebie. Odnalezienie celu i swojej roli w tym świecie.

 kurtka- Medicine / bluzka- House / spodnie- Reserved / buty- Adidas / torebka- Zaful / zegarek- House / kolczyki- House

Buziaki, do następnego!

28 komentarzy:

  1. Przepiekna stylizacja ❤
    Ja również ucze się nie odkładać ma później, ale tak jak piszesz, nie zawsze to wychodzi...
    Pozdrawiam cieplutko
    My Blog ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, żeby do tego dążyć. Dziękuję i również pozdrawiam!

      Usuń
  2. nie wiedziałam, ze masz tatuaz - mega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to nie tatuaż, ale dziękuję :*

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi się Twój wpis, także czekam na więcej takich. Czasem potrzebne są tego typu refleksje. Dobrze, że w porę się "ocknęłaś" i zaczęłaś coś działać. Powiem Ci nawet, że mnie ostatnio też dopadły takie przemyślenia i też napisałam podobnego posta, więc zapraszam do mnie:-))
    Ja Ci życze dużo motywacji i samozaparcia w realizowaniu tych rzeczy!
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przypadł Ci do gustu i z pewnością będzie więcej takich motywatorów. Dziękuję i również pozdrawiam!

      Usuń
  4. Kolczyki skradły mi serce!

    https://magdalenaplak.wordpress.com/2018/03/03/put-a-sock-on/

    OdpowiedzUsuń
  5. I'm a new follower of your blog, can you follow mine on my blog?
    follow 4 follow?
    https://amoriemeraviglie.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  6. życie jest krótkie jak to mówią inni, warto zrobić coś teraz a nie pózniej
    mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  7. Mając dwadzieścia lat, zawsze coś odkładam a później robie to na ostatnią chwilę. Ale co tu się dziwić kiedy takie mrozy są a z domu nie chce się ruszyć. Bardzo mądry i pouczający post. Pozdrawiam, poulciak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak coś trzeba działać. Dziękuję i również pozdrawiam!

      Usuń
  8. Oj tak ja też ostatnio robię wszystko na ostatnią chwilę i muszę przyznać, że wcale mi to na dobre nie wychodzi :/
    Przepięknie wyglądasz!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także trzeba zmotywować się, żeby tak nie było. Dziękuję :*

      Usuń
  9. Prokrastynacja nic nie daje...wali nam się wtedy wszystko na głowę. czasem trzeba się zmusić do obowiazków, ale to daje efet :)
    kate-life-trends.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne kolczyki.
    Ja niestety mam tez taki nawyk zostawiania wszystkiego na ostatnią chwilę, potem marudzę z powodu braku czasu, który został zabrany dzięki mnie. MOja ulubiona ,organizacja'' muszę się jej nauczyć :)
    Pozdrawiam

    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne żeby dążyć do celu. Dziękuję i również pozdrawiam!

      Usuń
  11. Przepiękna stylizacja 😍❤️ ja osobiście staram się nie odkładać nic na później bo jak to mówi moja babci co masz zrobić jutro zrób to dziś 😀

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie to kochana opisałaś! :)
    Kiedyś często odkładałam wszystko na później, co w konsekwencji nie było dobrym podejściem do życia, gdyż najzwyczajniej w świecie wszystko kumulowało się w jednym czasie i nic nie mogłam zrobić w 100%.
    Aktualnie jeżeli mam coś do zrobienia to robię to tu i teraz, bez zbędnych fanaberii.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak najlepiej. Dziękuję i również pozdrawiam!

      Usuń
  13. Mam 26 lat, w 2016 założyłam bloga, ale zawsze jakiś post odkładałam na później, w konsekwencji w tym roku miną mi dwa lata a ja nie osiągnęłam tego co chciałam nawet w połowie. Ty mając 19 lat jeszcze możesz tyle osiągnąć że głowa mała, gdybym miała świadomość jaką mam teraz te 6-7 lat temu... wiem że inaczej by to wszystko się potoczyło. Ale biorę się w garść, nie poddam się bo czy będę miała 26 lat czy 260 mam zamiar spełniać marzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia!

      Usuń