12 czerwca 2019

Dlaczego w siebie wątpimy?

Cześć kochani!
Ostatnimi dniami nachodzi mnie fajna wena, na pisanie czegoś ambitnego tutaj. Myślę, że mogę zawdzięczać do większej ilości czasu. O ile tylko będziecie chętni, mogę częściej poruszać tutaj jakieś tam moje "mądrzejsze myśli".
Dzisiaj coś na temat wątpienia w samego siebie. To, że w siebie wątpimy zależy od wielu rzeczy- możemy być siebie niepewni, możemy mieć kompleksy, inni ludzie mogą wywoływać w nas takie uczucie lub jakieś sytuacje. Jednak myślę, że nawet ludzie, którzy akceptują siebie w 100%  też często w siebie wątpią.
Ja lubię siebie, nie mam problemu ze swoim wyglądem, charakterem. Oczywiście wiem, że mam wady, kompleksy, ale akceptuję siebie taka, jaka jestem i nie mam jakiś wygórowanych oczekiwań, co do swojej osoby. Jednak mimo to, wielokrotnie wątpiłam w swoje możliwości, że czegoś się nie nauczę, że czegoś nie zrobię lub nie spełnię czyiś oczekiwań. Takie myśli bywają bardzo frustrujące. Wydaje mi się, że takim pierwszym kierunkiem do tego, aby przestać w siebie wątpić jest właśnie akceptacja siebie. Właśnie w większości sytuacji, takie wątpliwości biorą się od nas, z naszych kompleksów i wad. To niestety sprawia, że jesteśmy przekonani że nie damy radę czegoś zrobić, czy spełnić czyiś oczekiwań. Pytanie jak odkryć, że w siebie wątpimy? Zapewne będzie to w takich momentach, kiedy musicie podjąć jakąś ważną decyzję, może nie jakąś mega przełomową w Waszym życiu, ale będzie to coś znaczącego. Właśnie w tym momencie może przyjść do głowy "nie no, daj spokój, nie dasz rady, daruj sobie" i wtedy zaczynamy w siebie wątpić, co moim zdaniem jest niedopuszczalne, bo to my powinniśmy jak najbardziej wierzyć w swoje możliwości. Kto ma w Was uwierzyć, jak nie Wy sami? Mimo, że mi często zdarza się wątpić, to też bardzo często walczę z tymi myślami. Pamiętam, jak wiele osób na początku mojego bloga, nie do końca rozumiało o co w tym chodzi i twierdzili, że to bezsensowne. Miałam wtedy wiele myśli, że może faktycznie robię coś nie tak, że się do tego nie daje. Jednak z tym walczyłam i jestem w takim, a nie innym miejscu teraz. Ale co tak dokładnie z tym wątpieniem w siebie? Tak, jak ze wszystkim trzeba sobie z tym radzić. Trzeba budować w sobie pewność siebie. Pamiętajcie, że nikt nie może powiedzieć Wam, że czegoś nie zrobicie, bo jeśli ktoś Wam tak powie, musicie pokazać takiej osobie, że się da. Pokażcie, że jesteście na tyle odważni, że sobie poradzicie i że najzwyczajniej w świecie ta osoba nie miała racji. To na pewno da Wam satysfakcję i to nie tylko dlatego, żeby komuś dopiec, tylko to będzie powód do dumy, że mimo wątpliwości innych daliśmy radę. Takie osoby dają nam ogromną motywację do tego, co robimy. Dlatego ja mimo to, że często zaczynam w siebie wątpić, przypominam sobie właśnie o tych osobach i myślę, że ja nie mogę w siebie zwątpić, bo jaki sens miałoby mieć cokolwiek. Myślę, że kluczowa jest tu praca nad samym sobą.  Nad tym, aby panować nad swoimi myślami i nie dać się zwariować przez innych. Pamiętajcie, że to Wasze życie, a więc macie prawo walczyć o nie z całych sił, a nie poddawać się już na starcie.
Buziaki, do następnego!

12 komentarzy:

  1. Jak dla mnie trzeba znac swoja wartosc, wtedy automatycznie bedziemy przec do przodu i w siebie nie watpic ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądry wpis, jestem w takim etapie życie, że bardzo mi pomógł I dał dużo do myślenia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, ile znaczą dla mnie te słowa. Dziękuję bardzo!!

      Usuń
  3. Wyglądasz prześlicznie! Pewność siebie jest potrzebna na każdym kroku, bez tego można zginąć. Może nie aż tak ogromna, ale jest potrzebna, nie można wątpić w siebie i swoich bliskich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. p[iękny makijaż ;)
    Wpis bardzo mądry. Ale myślę, że z czasem uczymy się doceniać swoją wartosć

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami ludziom brakuje tej pewności siebie, a nie ma powodów :) Trzeba iść przed siebie z uniesioną głową!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny, motywujący wpis:) Piękny makijaż:*

    OdpowiedzUsuń