7 sierpnia 2019

Nowe maski Love Nature

Cześć kochani! 
Lato w pełni, a więc nie możemy zapominać o naszej twarzy, która podczas wysokich temperatur jest narażona na szczególne niebezpieczeństwo. Ostatnio Oriflame wprowadziło wiele nowych produktów z serii Love Nature. Nowa seria składa się z naturalnych składników oraz opakowania są przyjazne dla środowiska. Warto wspomnieć, że składniki produktów Love Nature pozyskiwane są z organicznych upraw. Jeśli chodzi o drobinki zawarte w peelingach- nie są plastikowymi kuleczkami, jak bywa w tego typu produktach, a są uzyskane z łupin migdałów czy innych orzechów. Dzisiaj mam Wam do przedstawienia trzy nowe maseczki, każda do innego typu cery, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Pierwszą opcją jest seria do cery normalnej, która zawiera w swoich produktach aloes i wodę kokosową. W każdej serii znajdziecie produkty do pełnej pielęgnacji twarzy, jednak ja na razie testuję maseczki. Jeśli chodzi o to połączenie, jest totalnym sztosem. Cudownie pachnie! Jak wiadomo aloes ma działanie nawilżające, ujednolica skórę, a także nie można zapomnieć o właściwościach przeciwutleniających. Jeśli chodzi o wodę kokosową- jest tutaj dodatkiem nawadniającym. Myślę, że jest to typowo wakacyjne połączenie, także na wakacje to must have. Jest to ekspresowa maska, a więc na szybkie poranki, do rozbudzenia cery sprawdza się u mnie perfekcyjnie. Czasem moja cera ma dni, kiedy jest bez życia, dość szara, zmęczona, a ten produkt dobrze ją ratuje i pozostawia w dobrej kondycji.
Jeśli chodzi o serię do cery tłustej z olejkiem z drzewa herbacianego i limonką, również mnie nie zawiodła. Mimo, że moja cera nie jest tłusta, ale jednak czasem ma dni, kiedy bardziej się przetłuszcza czy pojawia się więcej wyprysków. Wtedy w grę wchodzi właśnie ta maseczka, która jest produktem 2 w 1 wraz z peelingiem. Najpierw wykonujecie peeling, a potem zostawiacie go na parę minut do wchłonięcia, spłukujecie i buźka jest uspokojona i zmatowiona. Jeśli chodzi o tę wersję, jest to fajna opcja dla osób z mocno przetłuszczającą się cerą, aby nałożyć ją z rana przed wykonaniem makijażu, a potem cieszyć się pięknie zmatowioną twarzą.
Ostatnią serią jest seria nawilżająca z organicznym owsem i jagodami goji. Jest to wersja do suchej skóry, jednak jak widzicie wszystkie serie sprawdzają się dobrze do każdego typu cery. Po prostu potrzeba wyczuć dzień, kiedy nasza twarz potrzebuje nawilżenia i użyć maski. Według mnie ta maska nie robi czegoś niesamowitego, jest typowym produktem nawilżającym, tego jej ująć nie można. Pozostawia skórę nawilżoną, wygładzoną i mięciutką, także lubię ją, jednak nie jest dla mnie jakimś niezbędnikiem. Ma piękny zapach, ale wszystkie serie Love Nature pachną przepięknie. Mam ochotę przetestować inne produkty z tej serii, może akurat coś stanie się moim ulubieńcem.
Testowałyście już nową serię Love Nature czy słyszycie o niej pierwszy raz? Buziaki, do następnego!

10 komentarzy:

  1. Uwielbiam maseczki! Te się cudne prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale mają ładne etykietki ;) Podobają mi się. Chętnie bym którąś z nich spróbowała tylko którą

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygladaja bardzo zachecajaco, lubie takie maseczki, chetnie przetetsowalabym i te :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądają w tych opakowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiła mnie ta różowa, przy najbliższej okazji chętnie ją przetestuję :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wersję do cery tłustej muszę koniecznie przetestować :) bardzo mnie nią zainteresowałaś. Bardzo się cieszę, że są bardziej naturalne, niż reszta tego typu kosmetyków. I te naturalne ziarenka złuszczające, super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam wcześniej o tej marce, wyglądają rewelacyjnie !

    OdpowiedzUsuń
  8. Maski do twarzy to zdecydowanie mój must have, ale produkty z oriflame mi się nie sprawdzają, więc tych masek też raczej nie będę próbować ;)
    Pozdrawiam,
    frydrychm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią wypróbowałabym którąś maskę myślę, że z limonką byłaby odpowiednia :)

    OdpowiedzUsuń